Oczyszczanie zbóż opryskami chwastobójczymi

Gdy zajmujemy się naszymi ogrodami, choć czasami nie jest nam oczywiście łatwo, to jednakże w większości przypadków nie mamy większego problemu z pozbywaniem się niechcianych chwastów. Przekopujemy, pielimy, dziabkujemy, po prostu radzimy sobie, osiągając zadowalające nas efekty.

Zupełnie inaczej sprawa się ma, gdy pod naszą opieką są bardzo rozległe tereny, na których uprawiane są różnego rodzaju zboża. Nie jesteśmy wtedy w stanie poradzić sobie domowymi sposobami.

Cóż więc nam pozostaje? W sytuacji odchwaszczania terenów o większych rozmiarach, których nie da się tak po prostu oczyszczać z nieproszonych roślin, kilka czy też kilkanaście razy w sezonie, najczęściej sięga się do środków bardziej wszechstronnych, działających nie tylko dogłębnie, ale także i wielorako. Na czym polega wspomniana wielorakość? A mianowicie na tym, iż skład chemiczny stosowanych herbicydów jest taki, aby oddziaływały one nie tylko na jeden rodzaj chwasta, ale zwalczały kilka ich odmian.

W przypadku uprawy zbóż, zapewne duża część z nas, niezajmująca się takowym tematem, może nie zdawać sobie sprawy, jakże ważnym jest fakt oczyszczenia pól z chwastów. Przecież one nie tylko zabierają wodę i składniki pokarmowe, zajmują także miejsce uprawianym przez nas zbożom, co bezpośrednio wpływa na ich płodność.

Aby zwalczyć chwasty, wyrastające rok rocznie między kłosami zbóż, większość z rolników stosuje cykliczne opryski chwastobójcze, które nie tylko docierają do roślin w rożnych fazach wzrostu, ale także skutecznie je wyniszczają.